Nowelizacja ustawy o spółdzielniach mieszkaniowych cz. 1 – nabycie członkostwa

Nowelizacja ustawy o spółdzielniach mieszkaniowych stała się faktem. Ustawa z 20.07.2017r. podpisana przez Prezydenta czeka na publikację. Należy zatem się spodziewać wejścia jej w życie ok. połowy września.

To chyba największa rewolucja w spółdzielczości mieszkaniowej przynajmniej na przestrzeni 11-u lat, mojej praktyki zawodowej z  tą dziedziną prawa. Niestety w mojej  ocenie jest to kolejny bubel prawny, który może spowodować więcej zamieszania niż słynna „nowela lipcowa” z 2007.

Zmian jest kilkadziesiąt i część z nich niesie bardzo poważne konsekwencje. Postanowiłem więc rozpocząć cykl wpisów na temat tej nowelizacji. Zastrzegam, że są to moje przemyślenia i moje osobiste opinie, które może zweryfikować orzecznictwo a spodziewam się, że rozkwitnie tak jak po wspomnianej „noweli lipcowej”.

Zacznijmy zatem od problematyki nabywania członkostwa.

Dla uzasadnienia moich wątpliwości co do jakości tego prawa, przypomnienia wymaga ustawowa definicja spółdzielni, która pozostaje niezmieniona: „Spółdzielnia jest dobrowolnym zrzeszeniem nieograniczonej liczby osób, o zmiennym składzie osobowym i zmiennym funduszu udziałowym, które w interesie swoich członków prowadzi wspólną działalność gospodarczą.”

Po co to przypomnienie ? Otóż zmiana ustawy o spółdzielniach mieszkaniowych całkowicie przeczy istocie spółdzielni i tak skonstruowanej  definicji, gdyż wprowadza rewolucyjną wg. mnie zasadę przymusowego członkostwa !!! Tak, tak drogi czytelniku to nie pomyłka, od wejścia w życie ustawy członkostwo poza drobnymi wyjątkami nabywane będzie z mocy prawa. Kolokwialnie mówiąc z automatu.

Każdy kto posiada:

  • spółdzielcze lokatorskie  prawo do lokalu (tu się niewiele zmienia),
  • spółdzielcze własnościowe prawo do lokalu (powrót do dawnych czasów),
  • roszczenie o ustanowienie prawa lokatorskiego,
  • ekspektatywę własności,
  • prawo do miejsca postojowego w garażu wielostanowiskowym lub wolnostojącym,
  • ułamkowy udział we współwłasności garażu,

staje się z mocy prawa członkiem spółdzielni. Znikają jednocześnie udziały, wpisowe, deklaracje członkowskie. Nie stosuje się w ogóle przepisów w tym zakresie, które znajdują się w Prawie spółdzielczym.

Członkami spółdzielni z mocy prawa stają się oboje małżonkowie ale tylko jeśli prawo do lokalu przysługuje im wspólnie albo wspólnie się o nie ubiegają.  Do tej pory prawo nie musiało im przysługiwać wspólnie !

Co to wszytko oznacza ? Spółdzielnie muszą przeprowadzić weryfikację całej dokumentacji członkowskiej ponieważ pojawią się nowi członkowie a niektórzy będą się musieli z członkostwem pożegnać bo tak chciał „racjonalny” ustawodawca. (o utracie członkostwa szerzej w następnym odcinku)

Ustawa jednocześnie nie zobowiązuje spółdzielni do informowania kogokolwiek o fakcie, iż został członkiem 🙂

Z punktu widzenia „porządku  w papierach” wydaje się to jednak jak najbardziej wskazane. Pomijam już drobne kwestie techniczne jak np. ta, że nagle małżonkowie będą mieli numery członkowskie „rozstrzelone” na liście.

Oczywiście skoro znikają deklaracje to w tym wypadku nie ma również uchwały o przyjęciu w poczet członków, bo dzieje się to z automatu. Wydaje się jednak właściwe sporządzenie dokumentu, z którego wynika, że ktoś tym członkiem nagle został. Praktyka zapewne będzie różna, przykładowo może to być uchwała ale tylko potwierdzająca ten fakt bądź tylko wzmianka w protokole z posiedzenia zarządu, że z dniem takim to a takim członkami zostały takie to a takie osoby.  O konsekwencjach jakie to niesie dla odbywania walnych zgromadzeń, podejmowania przez nie uchwał z pewnością napiszę w następnych częściach.

Podobnie osoby prawne, które posiadają spółdzielcze własnościowe prawo do lokalu lub ekspektatywę własności nabywają członkostwo automatycznie w dniu wejścia w życie ustawy.

Jest też członkostwo fakultatywne w przypadku:

  • właścicieli,
  • najemców dawnych lokali zakładowych

W tym przypadku pozostaje konieczność złożenia deklaracji członkowskiej.

cdn….

 

This entry was posted in Bez kategorii, Ciekawostki, Członkowie, zmiany w przepisach and tagged , , , , , , , . Bookmark the permalink.

54 Responses to Nowelizacja ustawy o spółdzielniach mieszkaniowych cz. 1 – nabycie członkostwa

  1. Wald13 says:

    Chciała dobrze a wyszło jak zwykle. Niestety bubel prawny. Kolejny. Taka klasa polityczna i legislacyjna. Szkoły dobrej zabrakło. A członkowie spółdzielni w dalszym ciągu goleni równo z trawą. Bez pomocy. Sami. Coś próbują ale nawet wśród nich podziały. Szkoda. Kiedy to się zmieni? 3 pokolenia będzie to trwać. Oby tylko 3

    • Ryszard Stolarz says:

      Witam. Nie wiem czy się to kiedykolwiek zmieni bo temat spółdzielczości, z uwagi na ilość mieszkańców spółdzielni jest doskonałym narzędziem populistycznym. Jednocześnie prawo tworzone jest w teorii bez udziału praktyków i przy założeniu, że wszędzie są patologie.

      • Anna says:

        Dziękuję za ten wpis, bo faktycznie nie wszędzie są patologię, a tak postrzega się Spółdzielnie „nic nie robią tylko czynsze zbierają” a to nie jest prawda bo moja Spółdzielnia się rozwija, na osiedlu jest pięknie. Budynki i klatki schodowe odnowione.

  2. czytelnik says:

    Z mocy ustawy członkiem staje się każdy kto posiada ekspektatywę prawa własności. Po wybudowaniu lokalu z mocy prawa powstaje wspólnota mieszkaniowa, więc taka osoba z mocy ustawy traci członkostwo. Gdzie tu sens i logika – przyjmować tylko na okres budowy osobę na członka, aby zaraz potem pozbawić go tego członkostwa?

    • Ryszard Stolarz says:

      Niezupełnie, wspólnota do której stosuje się ustawę o własności lokali, powstaje z mocy praw dopiero po wyodrębnieniu wszystkich lokali a do tego po nowelizacji będzie mogła wrócić pod zarząd spółdzielczy.

  3. grzewie says:

    To prawda, że po nowelizacji współnota będzie mogła wrócić pod zarząd spółdzielczy- pytanie, czy będzie chciała. Jawi się tu drugi problem. Otóż, jak sądzę, wspólnoty są tworzone przede wszystkim na bazie nowych nieruchomości, bądź dobrze wyremontowanych, tj. nie wymagających modernizacji w perspektywie długiego okresu. Są jednak spóldzielnie składające sie w większości ze starych nieruchomości wymagających ponoszenia znacznych nakładów na remonty. Co z ich mieszkańcami w przypadku wyłączenia się wspólnot i ustania członkostwa w spóldzielni ich mieszkańców. Właściwe pytanie- jaka przyszłość takich spółdzielni. Czy spóldzielnia budując ze środków wszystkich członków nowe obiekty z przeznaczeniem na lokale wyodrębnione (czytaj na wspólnotę) sama nie pozbywa się majątku, czy nie działa na własną szkodę?

    • jangi says:

      w normalnym świecie spółdzielnie to współpraca. budują razem bo tak taniej a s-nia to nie zarząd a członkowie czyli ludzie i budują dla siebie

  4. nieczłonek says:

    tę ustawę złośliwi zinterpretują tak:

    art 3 u 3^2 członkostwo nabywa się w momencie uzyskania prawa do lokalu, a więc art. 3 u 1 stanowiący o stosunku członkostwa dotyczy tylko tych, którzy nabędą prawo do lokalu po wejściu ustawy w życie.

  5. Marek says:

    Bardzo ciekawe spostrzeżenia – pozostaje jeszcze jeden problem – jak wygląda np. ponowne roszczenie o przyjęcie w poczet członków współwłaściciela własności lokalu który został skutecznie wykluczony ze spółdzielni 8 lat temu.

  6. Rita says:

    A jak wygląda nabycie członkostwa w przypadku gdy przydział lokalu wystawiony w roku 1996 r. jest tylko na jednego małżonka, ale o prawo do lokalu ubiegali się oboje. Czy drugi małżonek obecnie ma prawo do nabycia członkostwa ?

  7. Malgosia says:

    Dokładnie co w sytuacji gdy jeden małżonek jest członkiem Spółdzielni i na niego został wystawiony przydział lokalu. Czy drugi małżonek obecnie nabywa członkostwo z automatu ?

  8. Grzegorz Zieliński says:

    Chciałbym zwrócić uwagę, na pewną nieścisłość w Pana artykule. Chodzi o ostatnie zdanie, w którym zwraca Pan uwagę, na konieczność złożenia deklaracji członkowskiej przez właściciela i najemcę dawnych lokali zakładowych. Zgodnie z ustawą, wystarczy złożyć oświadczenie w formie pisemnej. Forma deklaracji w dotychczasowym rozumieniu nie jest konieczna.

    • Ryszard Stolarz says:

      Witam

      Art. 1 ust 9 usm mówi o niestosowaniu przepisów dotyczących złożenia deklaracji z zastrzeżeniem jednak art 3. Art 3 ust. 3 ze zn 1 mówi o dobrowolności przystąpienia do spółdzielni i stanowi o odpowiednim stosowaniu art 16 prawa spółdzielczego, który z kolei traktuje o deklaracji.

      pozdrawiam

      • Grzegorz Zieliński says:

        No tak, formalnie ma Pan rację, natomiast proszę zwrócić uwagę, że deklaracja zgodnie z artykułem 16 ust. 1 Prawa spółdzielczego, oprócz danych osobowych wymaga podania ilości zadeklarowanych udziałów oraz danych dotyczących wkładów, czego zgodnie z art.1 ust. 9 uosm już nie stosuje się. Ponadto zgodnie z art. 23 ust. 2 ustawy o spółdzielniach mieszkaniowych, spółdzielnia nie może odmówić przyjęcia w poczet członków osób będących właścicielami. Deklaracja, o której mowa w ustawie praktycznie sprowadza się obecnie do oświadczenia właściciela o chęci wstąpienia w członkostwo w spółdzielni. Dlatego uważam, że deklaracji w dotychczasowym brzmieniu nie stosuje się, a została ona praktycznie przekształcona w jednostronne oświadczenie.

        • Ryszard Stolarz says:

          Dlatego mowa o „odpowiednim” stosowaniu. Wyrażenie to ma już swój dorobek orzeczniczy i piśmienniczy. Oczywiste zatem jest, że nie jest to już ta sama deklaracja nie mniej jednak ona jest. Poza tym nie ma co toczyć dyskusji nad nazewnictwem. Proszę zerknąć do słownika. Deklaracja to synonim oświadczenia 🙂

          • Grzegorz Zieliński says:

            Zgadzam się z Panem całkowicie . Dlatego napisałem o nieścisłości, chcąc zwrócić uwagę na fakt, że to nie jest już ta sama deklaracja, jak przed nowelizacją. Zauważam takie drobne niuanse, albowiem jako praktyk wiem, ile jest później problemów z powodu niezrozumienia przepisów. Nie było moim celem podważanie tego co Panbnapisał ,bo prawidłowo Pan wyjaśnił przepis, jedynie chciałem go uściślić

  9. Mieszkańcy SM Bródno says:

    Co do dobrowolności, to wysokość opłat związanych z uzyskaniem członkostwa skutecznie tą dobrowolność, a tym samym możliwość dostępu do dokumentów i współdecydowania o sprawach spółdzielni ograniczała. Można być członkiem spółdzielni i dobrowolnie zrezygnować z korzystania ze swoich praw. Czy takie argumenty nie są przekonujące dla autora artykułu?

    • Ryszard Stolarz says:

      Witam. Dziękuje za uwagę ale mnie to nie przekonuje. Zrezygnowanie z korzystania ze swoich praw powoduje np. to, że nie uczestniczę w walnym zgromadzeniu ale nie ma przepisu,który wyłącza wliczanie mnie do quorum niezbędnego do podjęcia np. uchwały o wyrażeniu zgody na zbycie nieruchomości. Co stało na przeszkodzie aby zlikwidować wpisowe i udziały pozostawiając jednocześnie dobrowolność wstąpienia w poczet członków. Ponadto przymusowe członkostwo dla kogoś kto ma to za przeproszeniem w nosie powoduje sporo problemów technicznych. Dajmy na to członkostwo małżonka, który posiada wspólnie prawo do lokalu. Spółdzielnia nie wie jakie są na daną chwile majątkowe ustroje małżeńskie, czy małżonkowie dopełnili obowiązku informacyjnego o zmianach,ba w ogóle nadal są małżonkami itp. Spółdzielnia najzwyczajniej w świecie nie ma możliwości dowiedzieć się o pewnych sytuacjach bez udziału zainteresowanego co nie zmienia faktu, że jeżeli przesłanki są spełnione pomimo braku o wiedzy o nich to dana osoba członkiem jest i basta. Tu powstaje pytanie co w takiej sytuacji z prawidłowością zawiadomienia o walnym zgromadzeniu i podjętych uchwałach. itd itd

      • jangi says:

        czy są już jakieś interpretacje, walne nadchodzą, jeśli zarząd nie przeprowadzi „dochodzenia” nie zawiadomi wszystkich można podważyć każdą uchwałę czuja to będzie wina? s-ni że nie zawiadomiła czy członka że nic nie wiedziało tym, że został członkiem nieznajomość prawa szkodzi ale dlaczego ma szkodzić (koszty sądów, kolejnych walnych itd) tym co znają czy choć starają się je poznać

  10. Monika n says:

    Witam mam problem w sierpniu wraz z mama kupilysmy mieszkanie spoldzielcze. W spoldzielni wykreslili starych wlascicieli z czlonkowstwa. Mnie nie chca wpisac na czlonka spoldzielni tluaczac ze od 9 wrzesnia jest nówe prawo i czlonkiem spoldzielni moze byc jedna osoba ale ta osobe ma wszkazac sad bo spoldzielnia nie ma takiegi prawa . Bylam w sadzie sad nic na ten temat nie wie . Co ja mam robic?

    • Art. 3 ust. 5 ustawy o spółdzielniach mieszkaniowych stanowi: Jeżeli spółdzielcze własnościowe prawo do lokalu, prawo odrębnej własności lokalu albo ekspektatywa własności należy do kilku osób, członkiem spółdzielni może być tylko jedna z nich, chyba że przysługuje ono wspólnie małżonkom. W przypadku zgłoszenia się kilku uprawnionych rozstrzyga sąd w postępowaniu nieprocesowym. Po bezskutecznym upływie wyznaczonego przez spółdzielnię terminu wystąpienia do sądu, nie dłuższego niż 12 miesięcy, wyboru dokonuje spółdzielnia. Do czasu rozstrzygnięcia, o którym mowa w zdaniu drugim, lub wyboru, o którym mowa w zdaniu trzecim, osoby, którym przysługuje spółdzielcze własnościowe prawo do lokalu, prawo odrębnej własności lokalu albo ekspektatywa własności, mogą wyznaczyć spośród siebie pełnomocnika w celu wykonywania uprawnień wynikających z członkostwa w spółdzielni.

      Jeśli zatem kilka osób będzie chciało być członkami bo nie potrafię się w tej kwestii dogadać to faktycznie droga jest przez sąd w pierwszej kolejności.
      pozdrawiam

  11. Bolek says:

    Jestem członkiem rady nadzorczej małej spółdzielni mieszkaniowej.Spółdzielnia nie posiada i nie posiada żadnych lokali i nikt nie posiada spółdzielczego lokatorskiego prawa do lokalu. Co w takim przypadku czy wszyscy tracą członkostwo i co ze spółdzielnią i jej działalnością?

    • Ryszard Stolarz says:

      Huston w’ve got the problem 😉 Nie ma członków nie ma spółdzielni. Nie jesteście jedyni a co z tym fantem zrobić to wypadałoby zapytać twórców tej „wspaniałej” nowelizacji.

      • onufry says:

        Zaraz, zaraz. Jakaś nie logiczność się wkradła. Co ma brak lokali na imię spółdzielni do członkostwa ? Chyba, że wszyscy członkowie tej spółdzielni to byli pracownicy. W wyniku wejścia w życie nowelizacji NIKT z posiadaczy lokali w spółdzielni, także właściciele, NIE STRACIŁ członkostwa. Mogli co najwyżej dojść nowi członkowie. Czyli spółdzielnia jak najbardziej istnieje. Poza patologią, gdy byli to tylko pracownicy. Było parę takich.

        • Ryszard Stolarz says:

          To proszę mi zatem wyjaśnić co się dzieje z:
          1) członkami najemcami jeśli nie przysługuje im roszczenie z art 48
          2) członkami małżonkami którym prawo do lokalu nie przysługuje wspólnie
          3) członkami założycielami, którzy nie mają lokalu
          4) członkami lokali gdzie 100% lokali została wyodrębniona i powstała wspólnota a spółdzielnia nie ma już nic

          • Elżbieta Stachak says:

            Czy właściciele lokali wyodrębnionych, pozostają członkami skoro lokale te stanowią odrębną własnośc i nie należą do spółdzielni.

          • onufry says:

            Uwaga trafna, ale czy dotyczy przedstawionego przez Bolka bardzo skrótowo stanu faktycznego ? Ja starałem się odnieść do tych szczątkowych informacji o stanie rzeczy. Zadałem dlatego pytanie o członkostwo pracowników. Bo nie przypuszczam, mój błąd, że spółdzielnia istniała tylko dlatego, że wśród nielicznej grupy byli tylko założyciele czy małżeństwa z rozdzielnością majątkową :). Natomiast nie bardzo rozumiem 4). Wg mnie, nawet jeżeli podjęto w przeszłości tj. przed wejściem ustawy w życie uchwałę zgodną z art.24^1 ust.1 lub zaszły wydarzenia związane z art.26 to skoro ktoś jest wyodrębnionym członkiem spółdzielni w chwili wejścia noweli w życie to nim pozostaje. Mylę się w tym względzie ?

          • Ryszard Stolarz says:

            Zakładałem, że chodzi o taką sytuację, że stosujemy uwl bo albo większość tak zdecydowała albo wyodrębnili się wszyscy. Do nowelizacji był problem z takimi właścicielami – członkami a teraz go już z jednej strony nie ma a z drugiej powstał nowy jeżeli wszyscy członkowie są (byli) właścicielami lokali w takiej wspólnocie.

          • onufry says:

            ad.4). Ale chyba problemu nie ma. Dopóki lokalu nie sprzedają to są członkami. Dla mnie istnieje pasztet zwany podwójnym zarządzaniem na oba sposoby, przed którym ostrzegałem wiosną, nie tutaj, gdy zaczęły pojawiać się projekty ustaw. Moim zdaniem jesteśmy świadkami rozdwojenia jaźni, jak to wcześniej napisałem – Kowalski jako członek spółdzielni może głosować za, ba jako członek Rady, czy Zarządu może podejmować decyzje, przeciwko, którym zagłosuje jako wyodrębniony właściciel. Mam rację?

          • Bolek says:

            W spółdzielni są członkowie założyciele i członkowie przyjęci uchwałą rady nadzorczej już po zarejestrowaniu spółdzielni. Wszystkie mieszkania są własnością prywatną , założone są wspólnoty którymi zarządza spółdzielnia nie ma własności spółdzielczej. Spółdzielnia posiada tylko kotłownię na odrębnej działce.

          • onufry says:

            @Bolek,
            Czy 9.9.2017 10 osób spośród właścicieli lokali było członkami spółdzielni, która zawiaduje kotłownią ?
            Jeżeli tak to nadal nimi są i jako spółdzielnia nadal sprzedają ciepło nie członkom i wszystkim podłączonym do kotłowni. Jeśli mają z tego tytułu nadwyżkę bilansową to ją miedzy siebie dzielą, a przeznaczając na potrzeb mieszkaniowe, w tym FR, nie płacą podatku dochodowego. Wg mnie ich członkostwo nie ustało, a tylko wszystkie nieruchomości zarządzają się na sposób wspólnotowy. Bez udziału spółdzielni, jeśli taka wola właścicieli lub z nią jako ZARZĄDCĄ jeśli inna. Wtedy spółdzielnia może mieć dodatkowe źródło przychodów. Art.26 ust.1 zdanie 2 jest tożsame z art..26 ust.3. BZDURA, jeśli się takiego knota nie zauważa to co dopiero mówić o paradoksie opisanej spółdzielni.

        • Bolek says:

          Właśnie otrzymałem pozytywny wyrok sądu który stwierdził , że jestem członkiem spółdzielni tylko jest problem Prezes chce się odwołać od wyroku by udowodnić że jednak nie ma członków.Czy takie działanie nie jest działaniem na szkodę , co z tym można zrobić proszę o pomoc.

          • Ryszard Stolarz says:

            Będzie apelacje trzeba się do niej ustosunkować a ostatecznie sprawę rozstrzygnie sąd. BArdzo ciekaw jestem uzasadnienia takiego wyroku może mógłby Pan udostępnić w zanonimizowanej wersji. Pozdrawiam.

  12. T.p says:

    Przez nowelizacje utracilam czlomKowstwo w spoldzielni.mieszkanie pare lat temu przekaZalam notarialnie synowi,ale nadal w nim mieszkam .ponad to dzialalam w radzie nadzorczej Spoldzielni.czy moge nadal dzialac w radzie przez pelmomocnictwo udzielone Przez syna vzy pelnomocnikowi przysluguja prawa takie jak czlonkowi spoldzielni?Prezes spoldzielni nie pozwolil mi uczestniczyc w obradach rady.

  13. Aleksandra W says:

    Witam,
    Mam pytanie jak wygląda sprawa członkostwa w spółdzielni małżonków, gdy są współwłaścicielami oraz, gdy nie są? Czy podczas głosowania przysługuje im jeden, czy dwa głosy? Interesuje mnie stan prawny po wejściu nowelizacji w życie. Będę wdzięczna za odpowiedź.

  14. Edyta says:

    Jeżeli prawo własności lokalu przysługuje obojgu małżonkom i jeden z nich jest już członkiem Spółdzielni, to czy drugi z małżonków automatycznie staje się członkiem Spółdzielni czy także powinien złożyć deklarację członkowską?

  15. Adam says:

    Szanowny Panie, czy dobrze rozumiem, że mnie akurat żadne zmiany nie dotyczą? Jestem od 2o11 r. właścicielem mieszkania (odrębna własność), nad którym zarząd sprawuje spółdzielnia mieszkaniowa. Nie byłem do tej pory członkiem spółdzielni. Rozumiem zatem, że dziś nadal nim nie jestem?

    Pozdrawiam serdecznie.

    • Ryszard Stolarz says:

      Nie jest Pan ale może Pan być jeśli Pan zechce. Trzeba sprawdzić czy członkowie nie mają niższych opłat bo wtedy może się to opłacić.
      Pozdrawiam

      • jangi says:

        to co członek wpłacał wpisowe i udział,ponosił ryzyko dz, gosp, s-nia coś zaczęła zarabiać, zyski przeznaczała na eksploatację członków, a teraz „nowi” nic nie muszą wpłacać i równy podział zysku, to jakaś nowa nacjonalizacja?

  16. Anna says:

    SM której stałam się członkiem ( bez mojej zgody) zmusza mnie do zapłaty 300 zł na działalność społeczną i oświatowo – kulturalną. W statucie SM jest zapis o takiej opłacie jednakże wydaje mi się że jest to obejście prawa przez spółdzielnię. Nie chce być członkiem spółdzielni a tym bardziej płacić takich pieniędzy. Czy zapisy Ustawy o nie pobieraniu opłat za członkostwo oraz udziały w tym momencie daje mi szansę na rozwiązani problemu ze SM?

    • Sylwia SM Bródno says:

      czy dowiedziała się pani czegoś?bo mam ten sam problem
      jestem zbulwersowana tym faktem bo w ustawie nie ma mowy o kosztach piszą ,że członkostwo jest bezpłatne i z automatu.Mąż będąc w administarcji został poinformowany aby przeczytać statut spółdzielni.Tam faktycznie jest mowa o wpłacie ale czy skoro zmusili nas do tego to czy statut obowiązuje?
      Czy ktoś próbował się odwoływać?jaka przyszła odpowiedź?

  17. Lucyna says:

    Prawo do lokalu przysługuje obojgu małżonkom w udziałach, prawa nabyli z majątków odrębnych, małżonkowie nie zawierali umów majątkowych małżeńskich, dalej pozostają w związku małżeńskim. czy wobec powyższego członkami stają się oboje?

  18. Kasia says:

    Mam taką samą sytuację jak p. Anna – SM w jednym liście poinformowała mnie o tym że zgodnie z nową ustawą zostałam członkiem spółdzielni oraz zgodnie ze statutem winnam wnieść opłatę 300zł na działalność społeczną i oświatowo-kulturalną. Czy spółdzielnia ma prawo pobierać takie opłaty? Czy zarząd może dochodzić naliczonej kwoty np. w drodze egzekucji?

    • Sebastian says:

      To bardzo dobre pytanie, mnie też Spółdzielnia poinformowała, że zostałem członkiem Spółdzielni i jednocześnie wg statutu SM proszą o wpłatę 420 zł na działalność społeczną i kulturalną w ciągu 30 dni.
      Czy opłata jest konieczna?

      • Jakub says:

        Jestem bardzo ciekaw, czy próbowaliście Państwo rozwiązać ten problem i czy się udało? Bo, jak rozumiem, też nie chcą Państwo uiszczać takiej opłaty. Ja dzisiaj zostałem „naliczony” na 1 110,00 złotych.

  19. Sławek says:

    Mam taki sam problem z żoną tylko mamy zapłacić 2x300zl na cele oświatowe ….

  20. Lucyna says:

    Witam,
    Bardzo proszę o wyjaśnienie czy jeżeli przydział na mieszkanie spółdzielcze własnościowe zostało wystawione na jednego z małżonków, to czy członkami stają się obydwoje małżonkowie, czy tylko ta osoba na którą wystawiony jest przydział.
    Będę wdzięczna za informację

  21. malina says:

    Witam.
    Mam pytanie skoro nie ma obowiązku wpłaty członkowskiego to co ze składami już wpłaconymi lub nie wypłaconymi osobom które sprzedały mieszkania i nie wystąpili o zwrot.

  22. Lesio says:

    Widzę sprzeczności, czy mam rację? Otóż, otrzymałem: na podstawie art. 26 ustawy z dnia 15.12.2000 r.w nieruchomości powstała wspólnota mieszkaniowa, w której sp-nia już nie posiada udziału. Ponadto z dniem 08.09.2017 r. na podstawie art. 3 ust. 7 ustawy z dnia 15.12.2000 r. wygasa Pańskie członkostwo w sp-ni. I dalej od dnia 01.01.2018 w związku z brakiem służebności przechodu nie możecie Państwo przechodzić przez jakiekolwiek działki będące w zasobach sp-ni. Jak reagować i czy?

  23. KMR says:

    Dzień dobry.
    mam pytanie – ja i moja siostra mamy spółdzielcze – własnościowe prawo do lokalu, każda po 50%. „Opłaciłam” składkę jako ja. I teraz po 4 mcach spółdzielnia wymaga ode mnie oświadczenia kto ma być członkiem. Czy tak powinno być?
    Pozdrawiam

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *