Udziały i wpisowe wpłacone przed 9.09.2017r. jako świadczenie nienależne ?

Dzisiaj poruszę temat ciężki i drażliwy. Coraz więcej pojawia się twierdzeń, że wpłacone przed nowelizacją udziały i wpisowe należy zwracać gdyż jest to świadczenie nienależne.

Osobiście uważam, że przepisy Kodeksu cywilnego w tym zakresie nie mogą stanowić podstawy żądania ich zwrotu co postaram się wyjaśnić niżej.

Zgodnie z art. 410 Kodeksu cywilnego świadczenie jest nienależne jeżeli zostanie spełniona jedna z poniższych przesłanek:

  •  ten, kto je spełnił, nie był w ogóle zobowiązany,
  • ten kto je spełnił nie był zobowiązany względem osoby, której świadczył,
  • podstawa świadczenia odpadła
  • zamierzony cel świadczenia nie został osiągnięty,
  • czynność prawna zobowiązująca do świadczenia była nieważna i nie stała się ważna po spełnieniu świadczenia,

Z pierwszą przesłanką mamy do czynienia wówczas, gdy świadczący spełnia świadczenie w zamiarze wykonania istniejącego – w jego błędnym mniemaniu – zobowiązania. Ocena czy zobowiązanie istniało, w tym przypadku musi być oparta o analizę zapisów statutu i przepisów obowiązujących w chwili spełnienia świadczenia. W tym przypadku z pewnością spełniając świadczenie w postaci wpłaty udziałów i wpisowego ten kto je spełniał był do tego zobowiązany.

Nie można będzie również mówić o tym, iż ten kto świadczenie spełnił nie był zobowiązany do jego spełnienia względem spółdzielni. Ocena tej przesłanki wymaga jedynie ustalenia czy dana osoba złożyła stosowne dokumenty wymagane przy przystąpieniu do danej spółdzielni i czy była ku temu podstawa prawna.

Nie wystąpi również przesłanka jaką jest odpadnięcie podstawy świadczenia. Z tą przesłanką mamy do czynienia w wypadkach, gdy w chwili spełnienia świadczenia było ono należne, bowiem istniała jego podstawa prawna, lecz stało się nienależne później, bo podstawa ta odpadła. Innymi słowy, świadczenie zostało skutecznie spełnione, lecz zobowiązanie, którego umorzeniu służyło, przestało następnie istnieć. Typowym przykładem będzie uchylenie się od skutków wadliwego oświadczenia woli czy rozwiązanie umowy. Odpadnięcie podstawy prawnej na przyszłość – ex tunc nie powoduje, że spełnione świadczenie stanie się nienależne. W chwili świadczenia zobowiązanie bowiem istniało. Ustawodawca wyraźnie odróżnia brak podstawy od początku i brak wywołany późniejszym zdarzeniem. Zmiany przepisów w tym zakresie nie mogą działać wstecz. Z odmienną sytuacją mielibyśmy do czynienia gdyby przepisy zostały uchylone przez Trybunał Konstytucyjny.

Celem świadczenia udziału jest zasilenie funduszu udziałowego a wpisowego opłacenie samej czynności przystąpienia do spółdzielni. Cel w takim przypadku został osiągnięty, więc ta przesłanka również nie ma zastosowania. Nadmienić należy, iż przepisy nie zlikwidowały funduszu udziałowego.

Uchylenie się od skutków wadliwego oświadczenia woli na skutek błędu, podstępu lub groźby stanowi podstawę uznania świadczenia za nienależne. Przesłanki wad oświadczenia woli zawarte są w art. 84-86 Kc. Również ta przesłanka w tym przypadku nie zostaje spełniona.

Tym samym stoję na stanowisku, iż powoływanie się na ten przepis będzie nieskuteczne.

This entry was posted in Ciekawostki, Interpretacje, Opinie, zmiany w przepisach and tagged , , , , , . Bookmark the permalink.

8 Responses to Udziały i wpisowe wpłacone przed 9.09.2017r. jako świadczenie nienależne ?

  1. jangi says:

    Może nie w temacie ale jest to zagadnienie ogólne
    Czy spółdzielnia mieszkaniowa, w której wyodrębnił się choć jeden lokal musi, art 186 uogn, musi posiadać OC zarządcy

  2. Sylwia says:

    Czy spółdzielnia może wpisać w statut, że wpisowe jest bezzwrotne?
    Czy członek spółdzielni może żądać zwrotu pieniędzy wpłaconych za udział przed 9.09.2017 r., tylko w przypadku ustania członkostwa .
    Jakie przepisy pozwalają na wyegzekwowanie zapłaconych spółdzielni pieniędzy za wpisowe i udział ?

  3. Teofil says:

    Ażeby zrównać prawa członków którzy zostali członkami do 8 września 2017 r ” starych” i od 09 września 2017 r. „nowych” to trzeba zwrócić „starym” członkom kwoty z tytułu wpłat za udział i wpisowe.”Starzy” członkowie dokonali wpłat na udział i wpisowe. Nowi nie wnoszą i bardzo dobrze. Wpłata w 3/4 przeznaczana była na fundusz udziałowy a 1/4 na fundusz zasobowy. Prócz art 410 paragraf 2 istnieje także art 32 pkt 2 Konstytucji RP w myśl którego. „Wszyscy są wobec prawa równi. Wszyscy mają prawo do równego traktowania przez władze publiczne.” Ażeby wyrównać prawa „starych” członków z „nowymi” to trzeba zwrócić kwoty wpłat udziału i wpisowego ” starym ” członkom. Kwoty z tytułu wpłat za udziały zasilały fundusz udziałowy. Jeżeli fundusz udziałowy zasilany był tylko z wpłat za udziały to po zwrocie kwot,fundusz udziałowy wykaże kwotę zerową. Fundusz może być zasilany także z podziału nadwyżki bilansowej i lub innych źródeł. Jeżeli był zasilany z innych źródeł niż wpłata udziałów to po zwrocie wpłat udziałów zostaje kwota pochodząca z nadwyżki bilansowej i z innych źródeł o ile taka wystąpiła. Jeżeli nie było innego zasilania to kwota funduszu udziałowego wyniesie zero. Fundusz zasobowy powstawał z wpłat przez członków wpisowego, części nadwyżki bilansowej lub innych źródeł określonych w odrębnych przepisach. Nadwyżki bilansowe najczęściej zasilają ten fundusz. Po zwrocie wpłat wpisowego zostaje kwota powstała z innych źródeł. W tym przypadku saldo zostanie wykazane w bilansie.

    • Ryszard Stolarz says:

      Mam nadzieję, że doczekamy się w końcu jakiegoś orzecznictwa bo na razie Sądy same nie wiedzą co z tym fantem zrobić.

  4. Alexis says:

    Bardzo interesujący i pomocny blog, zwłaszcza dla osób zmagających się z ciągłą patologią w SM. Jak w myśl najnowszych przepisów wygląda rozliczenie wkładu budowlanego? Spółdzielnia powołując się na Art 20 ust. 3 informuje, że zwrot wpłaconego wkładu budowlanego nastąpi 3 miesiące po zakończeniu kwartału w którym został złożony wniosek. Czy rzeczywiście tak jest?

  5. Wojciech Szymanek says:

    W spółdzielniach mieszkaniowych jest tak samo jak w Teksasie tzn wygrywa ten kto silniejszy, a że prezes rządzi naszymi pieniędzmi wraz z radą nadzorczą to on jest najsilniejszy i dlatego mieszkańcy mają tak jak mają: Przykład: w naszej spółdzielni brakuje zawsze pieniędzy bo rada nadzorcza podpisuje prezesowi wszystko co tylko on chce podjęła nawet uchwałę, że zwiększa opłaty za dzierżawę gruntu oraz opłatę za ubezpieczenie budynku. Nie chce pokazać żadnej polisy o ile zostanie zwiększone ubezpieczenie oraz opłata za grunt. Przecież rada nadzorcza nie jest radą miejska i nie ma takich uprawnień. Jak to wytłumaczyć?. To co się dzieje w SM to nie mieści się w głowie nikomu.

    • Ryszard Stolarz says:

      Pozwolę sobie nie zgodzić się z takim podejściem. Po pierwsze każde uogólnienie jest fałszem a po drugie we wszystkich spółdzielniach, z którymi mam do czynienia jest wielki problem z frekwencją na walnych zgromadzenia, które wszak wybiera radę nadzorczą i udziela absolutorium zarządowi. Nie ma znaczenia czy walne jest rano, wieczorem, w sobotę czy w tygodniu. Na zebrania przychodzi mniej niż 5% uprawnionych. A przecież podobno zmiana zebrań przedstawicieli na walne z wszystkimi członkami miała wyjść na dobre demokracji. Niestety stało się odwrotnie. Na zebraniach przedstawicieli było zazwyczaj 95% uprawnionych na zebraniach członków jak już wspomniałem garstka. Kto zatem i w jakim trybie ma dyscyplinować władze jak nie członkowie ? Nie mówię, że nie zdarzają się patologie, niestety zdarzają się wszędzie gdzie są ludzie, w każdym zawodzie, w każdej organizacji ale jak Pan sobie wyobraża zapanowanie nad tym ? Jeśli nie demokratyczny organ to co ? Twarda ręka ministra, prezydenta, naczelnika, króla, generała ?

    • Dorota says:

      Chciałbym się zapytać Pana, ile razy był Pan na Walnym Zgromadzeniu, czy wybierał Pan członków rady nadzorczej?
      Bo przeważnie jest tak, że jak na zebranie to niewiele osób przychodzi. Przychodzą prawie te same osoby i spośród siebie wybierają radę nadzorcza, a później wszyscy Ci którzy nigdy nie byli na zebraniu najwięcej mają zastrzeżeń. Może trzeba by uczestniczyć w zebraniach i odpowiednio głosować, startować do rady nadzorczej i mieć również taki głos.
      Zawsze jeżeli rada nadzorcza nie reprezentuje członków to taką radę można odwołać. Tylko niestety trochę się trzeba napracować, napisać wniosek, zebrać podpisy i jeszcze pójść na walne i głosować za odwołaniem.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *